Zmiana w życiu zaczyna
się od zmiany świadomości,
a podświadomość jest narzędziem do jej osiągnięcia!
Nazywam się Anna Tokarz - jestem Masterem Hipnozy i Hipnoterapii, Członkinią Polskiego Instytutu Hipnozy i Terapii Transpersonalnych. Łączę pracę z podświadomością z hipnoterapią transpersonalną,
co oznacza że w swojej praktyce podchodzę do człowieka holistycznie, obejmując umysł, ciało i Duszę/Wyższe Ja/Nadświadomość.
Wierzę głęboko, że skuteczna transformacja obejmuje każdy z tych wymiarów.
Poprowadzę Cię z powrotem do siebie – do czucia, doświadczania harmonii i dobrostanu. Ze mną zamienisz autopilot na świadome wybory i postawisz na budowanie najważniejszej relacji w swoim życiu - relacji ze sobą, bo to od niej wszystko się zaczyna!
Czym jest Hipnoterapia Transpersonalna?
Otwórz się na lekkość i radość życia!
Sprawdź jak doświadczają tego moje klientki
Opinie
Proces hipnoterapii mocno wpłynął na mnie. Zmieniłam się, Dojrzałam emocjonalnie. Zawsze chciałam żyć świadomie. Bo kiedy mijają dni, A Ty nie wiesz że to już tydzień czy miesiąc bo tak bardzo się do siebie oddalasz. Dlatego szukałam pomocy. Zaczęłam pracę nad sobą, i w tych procesach które trwały samoistnie przestałam sięgać po alkohol po papierosy czy jedzenie kompulsywne po inne używki. Coś mocno i głęboko kliknęło jakbym w końcu wybrała siebie. Takie mocne poczucie, że chce wybrać dla siebie najlepiej, chcę wybrać zdrowie. To jest takie uczucie kiedy nie walczysz ze sobą, a jesteś w całości spokojny. To jest pełne zaufanie do siebie. Nie szarpie cię, nie czujesz już potrzebny napicia czy się zapalenia papierosa. Naprawdę to jest wspaniałe i wierzcie mi da się! Da się żyć bez znieczulaczy, życie jest pełniejsze w końcu żyjesz i czujesz.Pamiętaj dla siebie. Znieczulacze odbierają ci świadome życie!
Natalia
Aniu, chciałabym tu opisać co zadziało się po 3 sesjach hipnozy z Tobą. Chciałam przestać objadać się słodyczami, szukać ich zawsze po każdym posiłku i w końcu uwolnić się od tego nałogu. Czekałam z tym feedbackiem 2 tygodnie, bo chciałam się przekonać, czy te zmiany są trwałe i... SĄ!! Już nie szukam odruchowo czegoś słodkiego po obiedzie, do kawki, na podwieczorek! Dodatkowo, nie potrzebuję już tak dużo jeść. Czuję, że uzdrawiając moje emocje, wyleczyłam się z potrzeby szukania pociechy w słodkościach. To cudowne uczucie, przechodzić w sklepach z obojętnością pośród półek ze słodyczami i patrzeć na nie jak na plastikowe zabawki. Dziękuję! A co dodatkowo się zadziało, to to, że inne osoby stają się przy mnie bardziej otwarte, uśmiechnięte, zrelaksowane. Tak jakby były moim lustrzanym odbiciem. Ja zrzuciłam z siebie ciężary, które powodowały objadanie się słodyczami, moje wnętrze stało się dzięki temu lżejsze, a inne osoby tylko mi to "odbijają" jak w lustrze. Niesamowity efekt dodatkowy sesji! Mam też w sobie dużo spokoju i równowagi psychicznej, co myślę, że również przyciąga do mnie ludzi.
Ewa
Bardzo się cieszę, że trafiłam do Ciebie na hipnoterapię. Dzięki naszym spotkaniom udało mi się otworzyć na płynność finansową i uwolnić stare schematy, które do tej pory blokowały mnie przed zarabianiem zadowalających kwot. Szczególnie przełomowa była dla mnie trzecia sesja – właśnie wtedy poczułam, że coś się we mnie odblokowało. Od tego momentu zaczęły pojawiać się w moim życiu nowe możliwości zarobkowe (nowi klienci) i mam poczucie, że wreszcie mogę iść swoją drogą z większą lekkością. To naprawdę niesamowite i cieszę się, że Ci zaufałam Jeszcze raz dziękuję!
Magdalena
Cóż mogę napisać - nasz proces znów okazał się magiczny. Przyszłam z konkretnym problemem - częstym sięganiem po alkohol, a tymczasem przy okazji przepracowałyśmy kilka innych, bardzo ważnych dla mnie kwestii – wybaczenie rodzicom i poczucie własnej wartości. To było jak rozwiązywanie splątanego węzła, gdzie pociągnięcie za jedną nitkę rozplątuje całość. Jestem Ci ogromnie wdzięczna, że stanęłaś ponownie na mojej drodze, a także sobie samej, że po raz kolejny zdecydowałam się Tobie zaufać. To była jedna z najlepszych decyzji, jaką podjęłam w życiu. Efekty przekroczyły moje najśmielsze oczekiwania: Przestałam pić alkohol i w ogóle o nim nie myślę. Na jego widok często czuję wręcz obrzydzenie albo zwykłą obojętność – to dla mnie niewiarygodne, bo wcześniej tak lubiłam jego smak, że nie było dnia, kiedy o nim nie myślałam. Potem najczęściej wieczorem go konsumowałam, to był taki automatyczny rytuał.A teraz? Mam zdecydowanie więcej energii , bez problemu wstaję rano i to z mega pozytywnym nastawieniem . Jestem odważna, ufam sobie, a moja pewność siebie poszybowała niewyobrażalnie w górę. Czuję się lekko i przede wszystkim nie mam tych okropnych wyrzutów sumienia, że znów siebie zawiodłam. Ta ulga jest nie do opisania. Dziękuję, dziękuję, dziękuję
Żaneta
Aniaaaaaa! Jestem tak wdzięczna, że pojawiłaś się w moim życiu! Nie potrafię opisać słowami tego ile się wydarzyło! Mija już jakiś czas od ostatniej Naszej sesji i chciałabym tej perspektywy czasu podzielić się tym procesem, chociaż żadne słowa nie oddadzą! 3/4 życia pracowałam z tematami emocjonalnego odżywiania, zaburzeń, jak również z tematem alkoholu. Dzisiaj - po naszych sesjach - alkohol może dla mnie nie istnieć - z totalną lekkością, nie mam zupełnie potrzeby sięgania po niego. Słodycze? Kochałam je miłością ogromną! Mmm, ten słodki smaczek. Dziś? Ok, pozwolę sobie na coś słodkiego z pełni świadomości - a w większości najczęściej wybieram gorzką czekoladę - kieruję się moim dobrem, a słodki sztuczny smak naprawdę przestał mi smakować! Nie ma deserku po obiedzie. Jedzenie przestało mną rządzić! I ten temat około jedzeniowy to jedno - ale dzięki pracy nad nim i ogarnięciu go, wszystko wokół to inny poziom - marzyłam o tym, a Ty byłaś tym promyczkiem, wsparciem, czułą towarzyszką w tym procesie - jesteś niesamowita i dziękuję po stokroć! Jesteś totalnie na swoim miejscu, wiesz co robisz, to Twoja misja! I z całego serca będę Ciebie polecała każdemu! Raz jeszcze dziękuję, dziękuję, dziękuję za Ciebie i za ogrom wsparcia, pomocy i serducha jakie wkładasz w to co robisz!
Olga
Z całego serca polecam Anię. Moja córka, która zawsze była bardzo wycofana i nieśmiała, po spotkaniach z Anią dosłownie rozkwitła. Dziś jest wiceprzewodniczącą klasy, organizuje szkolne imprezy, ma nowych znajomych i mnóstwo pewności siebie. Widzę w niej radość, spokój i ogromną zmianę – taką, o jakiej nawet nie marzyłam. Jest otwarta, przebojowa, szczęśliwa i wreszcie po prostu sobą. Ja też czuję ogromną wdzięczność i wzruszenie, patrząc na tę przemianę. Dziękuję, Aniu, za wszystko