Zapraszam Cię do zapoznania się z moją mocną historią.
Z ciemności do światła, z ucieczki do bliskości, z walki do łagodności, z kontroli do wolności, z lęku do miłości.
Wiem, jak to jest budzić się z myślą: „znowu to zrobiłam!”.
Obiecywać sobie, że od jutra wszystko się zmieni… a potem znów szukać ukojenia w jedzeniu, alkoholu i innych używkach — kręcąc się w pętli jak chomik w kołowrotku - ze skrajności w skrajność.
Nazywam się Anna Tokarz — jestem Masterem Hipnozy i Hipnoterapii, Członkinią Polskiego Instytutu Hipnozy i Terapii Transpersonalnych.
Ale przede wszystkim jestem Kobietą, która bardzo dobrze zna świat uzależnień i walki z samą sobą. I to właśnie ta droga przyczyniła się do mojej życiowej misji.
Moja historia - od walki do wolności
Zaczęło się od zaburzeń odżywiania: anoreksji, bulimii, kompulsywnego objadania się.
Ale to nigdy nie było tylko o jedzeniu.
To było o bólu, którego nie potrafiłam unieść.
O miłości, której nie umiałam sobie dać.
Gdy jeden nałóg cichł, włączał się kolejny — alkohol, papierosy inne substancje.
Lata walczyłam z objawami, nie widząc, że walczę z własną historią.
Wierzyłam, że wystarczy silna wola.
Że wystarczy znaleźć idealną dietę, mieć „więcej dyscypliny”.
Do dnia, gdy usłyszałam od Dietetyka:
„Nie jestem w stanie Pani pomóc.”
To zdanie mnie rozbiło — a zarazem otworzyło na…
Psychoterapię, która dała mi większą świadomość siebie. Jednak dopiero hipnoterapia pozwoliła mi zejść do korzeni — tam, gdzie znajdują się nieświadome źródła naszych problemów.
W procesie pracy z podświadomością i emocjami m.in.:
- - Przestałam kompulsywnie się objadać
- - Używki stały mi się obojętne
- - Uwalniając lęki w relacjach, przyciągnęłam mojego wymarzonego partnera
- - Wzmocniłam swoje granice, poczucie własnej wartości, pewności siebie
- - Reprogramowałam niewspierające przekonania i schematy finansowe
Wtedy zrozumiałam jedno: to wszystko miało głęboki sens.
Bo ta droga stała się moją misją.
Moja misja i to jak pracuję z klientkami
Prowadzę głównie kobiety, które mają dość walki, kontroli, zaczynania od poniedziałku i życia w pętli ucieczek.
Tworzę przestrzeń, w której mogą:
- - poczuć siebie na nowo, świadomie pracując z emocjami
- - uwolnić się od schematów, które od lat trzymają je w miejscu
- - budować łagodną, czułą i harmonijną relację ze sobą
- - wrócić do ciała — nie jako wroga, lecz jako domu
W pracy z klientkami obserwuję:
gdy przestajemy naprawiać siebie siłą, a zaczynamy słyszeć siebie naprawdę - dzieje się transformacja, której nie da się osiągnąć samym umysłem świadomym.
Najgłębsza zmiana zachodzi, gdy spotykają się trzy poziomy:
- 1. Podświadomość — która w 90% steruje naszymi zachowaniami.
- 2. Wewnętrzny Uzdrowiciel - Dusza/Wyższe Ja/Nadświadomość - czyli Najwyższa Mądrość, która wie, dokąd prowadzić.
- 3. Ciało — pamięć naszych doświadczeń, ono odczuwa, reaguje zanim umysł zdąży zinterpretować.
- 4. Uważam, że nie da się uzdrowić jednego poziomu, pomijając pozostałe. Kiedy pracują razem, zachodzą głębokie i trwałe zmiany. To jest moje holistyczne podejście do pracy.
Czuła Hipnoterapia wybrzmiała w moim sercu
To podejście, które:
- - podąża za procesem, nie wymusza, nie forsuje
- - szanuje tempo ciała i gotowość do zmiany
- - angażuje Wewnętrznego Uzdrowiciela klienta
- - widzi człowieka jako całość - nie jako problem do naprawienia
- - nie używa dyrektyw tam, gdzie potrzebna jest czułość i obecność
Moje klientki w tej przestrzeni czują się widziane, wysłuchane, akceptowane, bezpiecznie.
To dla mnie najważniejsze.
Bo wierzę, że każda kobieta ma w sobie wszystko, czego potrzebuje - tylko często jest to przykryte warstwami bólu, przekonań i starych historii, które blokują dostęp do pełni potencjału i kreacji życia o jakim marzymy.
Moją rolą jest poprowadzić w drodzę odklejana tych warstw ograniczeń.
Jeśli coś Cię tu porusza…
Być może właśnie budzi się w Tobie gotowość.
Gotowość do:
- zatrzymania się
- poczucia siebie
- wejścia w relację, która nie rani
- budowania życia, które nie jest walką
- powrotu do siebie takiej, jaka byłaś/-eś, zanim świat Cię poranił
Lekkość rozgaszcza się w Twoim życiu, gdy pozwalasz odejść temu, co kiedyś było dla Ciebie zbyt ciężkie.
Jestem tu, by Ci w tej podróży towarzyszyć.
Z obecnością.
Z uważnością.
Z czułością dla każdej części Ciebie.
I wiesz… to co kiedyś uważałam za swoją niemoc, dziś stało się moją superMOCĄ! A teraz czas na Ciebie! Gotowa/-y na napisanie własnej, transformującej historii?