Od uzależnień do wolności i harmonii
Kategoria: Hipnoterapia
Cena: 1275.00 PLN 1555.00 PLN
Opis produktu
Cena promocyjna obowiązuje do 18.01.2026r włącznie
WAŻNE: Sesje odbywają się online. Czas trwania jednej sesji to około 1,5–2 godzin. Zalecany odstęp między sesjami: 1–2 tygodnie. Pakiet ważny przez 8 tygodni od daty pierwszej sesji. Po zakupie zapraszam do kontaktu e-mailowego w celu ustalenia terminów.
CZY ZAUWAŻASZ, ŻE GDY POJAWIA SIĘ STRES, NAPIĘCIE ALBO NADMIAR EMOCJI, AUTOMATYCZNIE PO COŚ SIĘGASZ?
Papierosy.
Wieczorne wino, piwo, drink.
Słodycze lub jedzenie „na pocieszenie”.
Bezcelowe scrollowanie.
Seriale, telewizja…
A może widzisz, że te zachowania stają się nagrodą za trudny dzień, powtarzając sobie: „należy mi się”, „zasłużyłam/–em”?
Kiedy pojawia się kompulsja — powtarzalny odruch sięgania po „coś” — to nie jest oznaka słabości. To informacja. Sygnalizuje, że uciekasz od emocji, których nie chcesz czuć.
Znieczulasz się, bo kiedyś nauczyłaś/–eś się, że czucie boli.
Twój układ nerwowy wypracował jedyną znaną mu wtedy strategię przetrwania — ucieczkę.
DLACZEGO, GDU PUSZCZASZ JEDEN NAWYK, INNY NAGLE SIĘ NASILA?
Możesz mieć poczucie, że skaczesz z jednej skrajności w drugą.
Że wychodzisz z jednego schematu i wpadasz w kolejny.
To nie jest przypadek. To sygnał, że źródło jest wspólne.
Nie chodzi o brak silnej woli.
Nie jesteś „słaba/y”.
To nie kwestia kontroli.
To emocjonalny głód — głód bliskości, bezpieczeństwa, ukojenia, miłości którego kiedyś zabrakło tam, gdzie najbardziej go potrzebowałaś/–eś.
PRAWDZIWE ŹRÓDŁO – CO NAPRAWDĘ TU DZIAŁA
Problemem nie jest to, w co uciekasz. To objaw, symptom.
Pod spodem znajdują się:
– zamrożony strach i smutek,
– lęki z dzieciństwa,
– niewyrażony gniew i żal,
– stłumione poczucie winy i wstyd,
– doświadczenia, które były „za duże”,
– emocje, których nikt nie pomógł Ci udźwignąć,
– pamięć ciała zatrzymana w trudnym momencie.
Twój układ nerwowy od lat robi wszystko, aby utrzymać te emocje „pod powierzchnią”, bo kiedyś nie miałaś/–eś zasobów, by je “udźwignąć”.
Dlatego znieczulenie stało się strategią przetrwania — najbardziej logiczną z perspektywy Twojego ciała.
DLACZEGO SKACZESZ Z JEDNEGO ZACHOWANIA W DRUGIE
Bo ciało szuka ulgi. Regulacji..
Jeśli odbierzesz mu jeden sposób ucieczki, znajdzie kolejny.
Dlatego w hipnoterapii nie pracujemy z objawem.
Dotykamy źródła, czyli emocjonalnych i podświadomych przyczyn, które generują tendencję do uzależnień i kompulsji.
POWRÓT DO SIEBIE — SEDNO TEGO PROCESU
Najważniejszym elementem całej pracy jest powrót do siebie - do czucia.
Kiedy odcinasz się od trudnych emocji, odcinasz się też od tych dobrych — miłości, radości, wdzięczności, żywotności.
Brak czucia to brak pełnego życia.
A kiedy zaczynasz czuć — wracasz do swojej mocy.
W hipnoterapii odmrażamy emocje warstwa po warstwie, dokładnie te, które w pewnym momencie życia musiałaś/–eś zamrozić, by przetrwać.
CZTERY ETAPY TERAPII — DROGA DO ŹRÓDŁA I ZMIANY
Sesja 1: Uwolnienie strachu
Pierwszy krok to praca z emocją, która najczęściej blokuje najbardziej — strachem (często także samotnością, odrzuceniem, smutkiem).
W tej sesji pracujemy regresyjnie. Spotykasz się ze swoim wewnętrznym dzieckiem tam, gdzie zaczęły się Twoje obecne wyzwania — w scenach, które nadal zapisane są w Twoim ciele.
Sesja 2: Uwolnienie gniewu i żalu — wybaczenie innym
To transformacja gniewu i niewypowiedzianych emocji wobec bliskich, rodziców, partnerów i innych.
Niewyrażony gniew blokuje przepływ energii i obciąża relacje z innymi, ale przede wszystkim z samą/–ym sobą.
Uwalniając go, odzyskujesz przestrzeń, która dotąd była związana z przeszłością.
Sesja 3: Uwolnienie poczucia winy i wstydu — wybaczenie sobie
Poczucie winy i wstyd najmocniej podkopują poczucie własnej wartości.
W tej sesji spotykasz się z częścią siebie, która prowadziła Cię do autodestrukcyjnych zachowań, uświadamiając sobie, co nią kierowało.
To zrozumienie otwiera drogę do głębokiego wybaczenia sobie, a z nim przychodzi ulga, akceptacja i wewnętrzna harmonia.
Sesja 4: Reprogramming podświadomości — wprowadzenie nowych nawyków
Jeśli jest potrzeba kontynuacji odklejania kolejnych warstw ograniczeń, do których klient ma aktualnie dostęp robimy, to w tej sesji w hipnozie regresyjnej.
Po uwolnieniu tego, co ukryte, podświadomość potrzebuje nowych, wspierających wzorców.
W tej sesji wprowadzam dyrektywne sugestie, które utrwalają efekty pracy z trzech poprzednich etapów oraz instalują nowe, zdrowe sposoby regulacji emocji na co dzień.
Razem odkrywamy, czym najlepiej zastąpić dotychczasowy nawyk, tak aby był to Twój własny, autentyczny i wspierający sposób budowania dobrostanu.
PRZEKONANIA I WZORCE RODZINNE — UKRYTE SILNIKI TWOICH ZACHOWAŃ
Obok zamrożonych emocji, ogromną rolę w powstawaniu uzależnień odgrywają przekonania i schematy, które przejmujemy z domu rodzinnego — najczęściej nieświadomie.
To automatyczne wzorce zapisane w podświadomości, bo jako dzieci uczymy się nie przez analizę, lecz obserwację.
-Jeśli tata regulował stres papierosem, ciało mogło zapisać:
„Tak radzimy sobie z napięciem.”
-Jeśli mama sięgała po słodycze, gdy było jej smutno —
„Słodycz to ukojenie na poprawę humoru”
-Jeśli u Twoich bliskich jedyną formą relaksu wieczorem był alkohol lub telewizor —
„Odpoczywam najlepiej kiedy siedzę z kieliszkiem wina/oglądając tv.”
To nie są świadome decyzje.
To wdrukowane strategie przetrwania, które Twój układ nerwowy uznał za normę — bo widział je setki razy u osób, od których zależało Twoje bezpieczeństwo, które były Twoimi autorytetami.
Najczęstsze przekonania zakotwiczone w podświadomości to:
„Alkohol mnie rozluźnia.”
„Papieros mnie uspokaja.”
„Słodycze poprawiają humor.”
„Po ciężkim dniu należy mi się nagroda.”
„Bez tego nie dam rady.”
„Tak robili wszyscy w mojej rodzinie, to normalne.”
W hipnoterapii widzimy, że takie przekonania działają jak wewnętrzne komendy — sterują automatycznymi impulsami, napięciem w ciele i kompulsywnymi reakcjami.
Dlatego w procesie pracy z podświadomością:
– identyfikujemy niewspierające przekonania,
– neutralizujemy ich ładunek emocjonalny,
– odkodowujemy je,
– a w ich miejsce wprowadzamy nowe wzorce, które wybierasz świadomie.
Gdy to robimy, zachowania przestają być automatyczne.
Przechodzisz z trybu „muszę” do trybu „wybieram”.
Dzięki pracy z umysłem podświadomym i ciałem, w którym są zakotwiczone emocje, uzdrawiasz kompulsje u źródła - ten pierwotny impuls, który sprawia, że w trudnych momentach bądź kiedy chcesz się nagrodzić automatycznie sięgasz po:
– słodycze,
– alkohol,
– papierosy,
– jedzenie emocjonalne,
– telefon, seriale, zakupy, nadmierną pracę,
– wszystko, co choć na chwilę pozwala uciec od siebie.
CO ZMIENIA SIĘ PO PROCESIE
Tracisz zainteresowanie tym, po co wcześniej sięgałaś/–eś.
Nie dlatego, że „musisz przestać”,
nie dlatego, że kontrolujesz się silną wolą,
ale dlatego, że przestaje Cię to pociągać.
To, co kiedyś wywoływało impuls, staje się neutralne, a z czasem — obojętne.
Nie ma już głodu. Nie ma napięcia.
Zaczynasz wybierać, a nie reagować.
Co konkretnie zmienia się w codzienności?
1. Neutralność na bodźce
Widok alkoholu czy słodyczy obok Ciebie nie wywołuje impulsu.
To po prostu rzeczy — nic więcej.
Twoje ciało nie „ciągnie” w stary wzorzec.
2. Utrata przymusu
To, co było kiedyś automatycznym odruchem, traci swoją moc.
Nie musisz walczyć ze sobą.
Po prostu nie czujesz potrzeby sięgania.
3. Zmiana reakcji w sytuacjach społecznych
Towarzystwo osób pijących, jedzących słodycze czy palących nie stanowi wyzwania.
Nie czujesz dyskomfortu ani pokusy.
Jesteś obecna/y, spokojna/y i stabilna/y w sobie.
4. Wewnętrzna wolność
To pierwsze momenty, w których czujesz:
„Mogę, ale nie potrzebuję.”
To jest sedno uzdrowienia: wybór zamiast przymusu.
5. Powrót klarowności i energii
Gdy ciało przestaje być zajęte tłumieniem emocji, odzyskujesz przestrzeń mentalną.
Pojawia się lekkość, lepszy sen, więcej oddechu i zdolność do skupienia.
6. Nowa relacja ze sobą
Twoja energia wraca do Ciebie — nie ucieka w kompulsję.
Umiesz rozpoznać swoje emocje, nazwać je i przeżyć bez ucieczki.
To buduje stabilność, której wcześniej nie mogłaś/–eś poczuć.
7. Naturalna, niewymuszona motywacja
Gdy ciało jest spokojne, a emocje płyną, pojawia się chęć działania.
Nie dlatego, że „trzeba”, ale dlatego, że wreszcie masz na to przestrzeń i zasoby.
OTRZYMUJESZ ODE MNIE – WSPARCIE, KTÓRE WYKRACZA POZA SAMĄ SESJĘ
Proces hipnoterapeutyczny, który ze mną przechodzisz, to nie tylko praca podczas spotkań. To również wsparcie pomiędzy sesjami, gdzie jesteśmy w kontakcie i towarzyszę Ci w drodze integracji.
Po każdej sesji otrzymujesz ode mnie spersonalizowane wskazówki oraz praktyczne ćwiczenia, które wspierają Cię w:
- świadomej pracy z emocjami,
- budowaniu wewnętrznego spokoju,
- tworzeniu głębszej, bardziej świadomej relacji ze sobą,
DODATKOWO OTRZYMUJESZ DWA NAGRANIA WSPOMAGAJĄCE TRANSFORMACJĘ:
1. „Emocjonalne SOS”
Nagranie, które pomoże Ci:
- uwolnić nagromadzone emocje i napięcia,
- podnieść poziom energii oraz wrócić do wewnętrznej równowagi,
- rozwijać codzienną uważność na emocje tak, abyś zamiast je tłumić – potrafiła je zauważać, nazywać i świadomie uwalniać.
To szybkie, skuteczne wsparcie na momenty zalewu emocji, spadku energii czy przytłoczenia.
2. „Hipnotyczny Sen” – autohipnoza na wieczór
Nagranie prowadzące Cię do głębokiego, regenerującego snu. Wspiera Cię w:
- uwolnieniu stresu i napięcia z całego dnia,
- wyregulowaniu układu nerwowego,
- wyciszeniu umysłu i odprężeniu ciała,
- łagodnym wejściu w spokojny, głęboki sen – tak, abyś budziła się wypoczęta i z zasobami na kolejny dzień.
DLACZEGO TAK BARDZO STAWIAM NA JAKOŚĆ SNU?
To, z czym zasypiamy, budzimy się. Sen to fundament emocjonalnej stabilności, energii życiowej i zdolności do podejmowania świadomych wyborów. Gdy jesteśmy niewyspani, szybciej reagujemy automatycznie. Dlatego troska o wieczorne wyciszenie i regenerację jest fundamentem do dalszej świadomej pracy ze sobą na co dzień.
KIEDY JEST DOBRY MOMENT NA TEN PROCES?
Gdy masz już za sobą doświadczenia pracy ze sobą, poszerzania świadomości - np. w psychoterapii. W przypadku uzależnień pierw zyskaj większą świadomość siebie, zanim zejdziesz głębiej do podświadomości.
Jeśli jesteś w trakcie terapii klasycznej, to również dobry moment otwarcia się na hipnoterapię.Te metody pięknie się uzupełniają, bo każda dotyka innego poziomu Twojego wnętrza.
WAŻNE WARUNKI PRZED ROZPOCZĘCIEM
– Na sesję przychodzisz wypoczęta/y, bez jakichkolwiek substancji psychoaktywnych wpływających na świadomość.
– Jeśli pracujemy z uzależnieniem od alkoholu lub innych substancji psychoaktywnych, konieczna jest co najmniej dwutygodniowa abstynencja.
To daje możliwość, by emocje, które były tłumione, mogły wyjść na powierzchnię — i żebyśmy mogli z nimi realnie pracować.
I NA KONIEC — COŚ BARDZO WAŻNEGO
NIE MASZ “PROBLEMU z alkoholem itd”...
“Problemem” jest to co krzyczy w Tobie, to stare historie, które nadal są żywe w Twoim ciele.
Kiedyś usłyszałam słowa, które odmieniły moje własne spojrzenie na uzależnienia:
„Wszelkie uzależnienia są wołaniem Duszy o wyższą świadomość.”
Podejdź do tej drogi jak do pisania własnej historii powrotu do siebie —
do budowania relacji z najważniejszą osobą w Twoim życiu - z Tobą.
To praca, która zmienia autopilota w świadome wybory.
Praca, która przestawia Cię z trybu przetrwania na ŻYCIE, na ŚWIADOME DOŚWIADCZANIE ŻYCIA.
Praca, która otwiera przestrzeń na Twoje najwyższe dobro. WARTO.
Opinie klientów
Aniu, chcę żebyś wiedziała, bo zauważyłam że lepiej śpię ostatnio, nie wybudzam się i ogólnie lepiej się czuje, jestem spokojniejsza ale najlepsze jest to, że we własne urodziny nie wypiłam ani kropli alkoholu i bardzo mi dobrze z tą samokontrolą . Dziękuję dziękuję dziękuję i czekam na drugą sesję.
Skrajności brak, to jest takie mega wspaniałe uczucie, że ja w ogóle nie myślę o słodyczach czy tam alko tak właśnie że jezu ale bym zjadła dzisiaj coś słodkiego albo napisała się wina bo coś się stało. Zmienił mi się mental jestem jakaś inna. Nie przejmuje się już tak i patrzę na siebie. To samo dotyczy moich bliskich. Miałam wiele żalu w sobie, Pretensji. A teraz nie martwię się już, nie błagam o uwagę czy spotkanie. Piszę z totalnego luzu w głowie. Planuje i to wykonuje. Ta hipnoza bardzo mi pomogła.
Tak mi dobrze było z tą wolnością, bo w ten czas ją tak poczułam naprawdę. Wypiłam soft drinka, ale dla samego smaku nie dlatego, że mam okazję więc się napije i poczuje się super. To dla mnie nowa nowa rzeczywistość. I ogromny SUKCES Ania, wiem co mówię, w końcu czuje się uwolniona od tej chorej potrzeby.
Przychodzę z cudownymi wieściami! Od ostatniej hipnozy minęło 2 tygodnie, a ja coraz rzadziej myślę o alkoholu. Kilka razy ktoś mi proponował i z wielką dumą w sercu odmówiłam. Ale przede wszystkim nie pije do lustra wieczorami żeby odreagować wyzwania dnia i dać sobie trochę pozornej przyjemności Czasem jeszcze o tym myślę, ale to jest na zasadzie przyzwyczajenia/schematu, tak jak palacz, który rzucił palenie, ale wciąż żyje w tej samej rzeczywistości i są sytuacje kiedy zwykle palił, np. przy kawie, przy posiłku czy na przerwie w pracy. Nie pamiętam żebym w ostatnim czasie nie piła alkoholu w ciągu 2 tygodni I wiem, że skoro tak wybrałam – tak będzie. Dziękuję Ci Kochana za tą praktykę – sama nigdy bym się z tym nie uporała, a próbowałam już chyba wszystkiego. Wdzięczność do kosmosu za Ciebie.
Dzięki Hipnoterapii przestałam palić z dnia na dzień, nie podjadam słodyczy nie obżeram się nimi. Ja decyduje o tym i to jest najwspanialsze. Taką miałam intencję żeby jeść słodycze czy napić się alkoholu tyle i mam ochotę nie popadać w skrajności. Niczego sobie nie zabraniać ale kiedy mam ochotę zjem słodkiego batonika bez wyrzutów.
Hej, jestem właśnie na wyjeździe z koleżankami. Niespodziewanie pojawił się alkohol i zupełnie był dla mnie obojętny. Odmówiłam z wielką satysfakcją i dumą w sercu. Wcześniej, gdy byłam w domu, zupełnie nie miałam na niego ochoty, wieczorami nawet o tym nie myślałam, tak jak to miało miejsce przed naszą sesją! To po prostu niesamowite. Nie spodziewałam się aż tak spektakularnych rezultatów! Dziękuję.
Hej Aniu, odzywam się po trzech miesiącach ( też nie mogę uwierzyć, że już 3 m-ce minęły od naszej pierwszej sesji ) i daje znać, że z alko totalna kontrola! O to mi właśnie chodziło, abym mogła w pełni kontrolować, kiedy i ile chce się napić. Tak właśnie jest . Jestem ogromnie wdzięczna, że czuję w tym lekkość i przejęłam tą kontrolę. Pozdrowionka.
Nie piję alko nie palę fajek, i jakby przyszedł taki dzień że poczułam, to nie o to chodzi ale tak kliknęło. Tak głęboko że chce być wolna od znieczulaczy, że nie potrzebuje ich do szczęścia, że wszystko co dobre mam w sobie. Zapisuje codziennie 5 minute journal skupiam się wdzięczności za małe rzeczy. Jest jesień pada wieje, ale ja idę z moim psem na spacer i dobrze mi tak. Więc rytuał z herbatką uskuteczniam i pomaga. Jak wracam ze spaceru z psem pyszna ciepła herbatka działa Cuda. Teraz wdrażam ćwiczenia dla ciała ogólnie ruch i lepsze jedzenie mniej słodkiego- Zdarzy się ale nie ma kompulsji. Coś sobie zjem ale odkładam także balans. Wymyśliłam że będę robić keto ciasta i zawsze jeden kawałek można zjeść. Mam teraz taki tryb pracy, że idealnie wszystko planuje. Nie ma czasu na bzdurki czy nudę. Idę przed siebie z czułością, miłością.
Hej, jestem właśnie na wyjeździe z koleżankami. Niespodziewanie pojawił się alkohol i zupełnie był dla mnie obojętny. Odmówiłam z wielką satysfakcją i dumą w sercu Wcześniej gdy byłam w domu zupełnie nie miałam na niego ochoty, wieczorami nawet o tym nie myślałam, tak jak to miało miejsce przed naszą sesją! To po prostu niesamowite. Nie spodziewałam się aż tak spektakularnych rezultatów. Dziękuję.
Proces hipnoterapii mocno wpłynął na mnie. Zmieniłam się, Dojrzałam emocjonalnie. Zawsze chciałam żyć świadomie. Bo kiedy mijają dni, A Ty nie wiesz że to już tydzień czy miesiąc bo tak bardzo się do siebie oddalasz. Dlatego szukałam pomocy. Zaczęłam pracę nad sobą, i w tych procesach które trwały samoistnie przestałam sięgać po alkohol po papierosy czy jedzenie kompulsywne po inne używki. Coś mocno i głęboko kliknęło jakbym w końcu wybrała siebie. Takie mocne poczucie, że chce wybrać dla siebie najlepiej, chcę wybrać zdrowie. To jest takie uczucie kiedy nie walczysz ze sobą, a jesteś w całości spokojny. To jest pełne zaufanie do siebie. Nie szarpie cię, nie czujesz już potrzebny napicia czy się zapalenia papierosa. Naprawdę to jest wspaniałe i wierzcie mi da się! Da się żyć bez znieczulaczy, życie jest pełniejsze w końcu żyjesz i czujesz. Pamiętaj dla siebie. Znieczulacze odbierają ci świadome życie!
Cóż mogę napisać - nasz proces znów okazał się magiczny. Przyszłam z konkretnym problemem - częstym sięganiem po alkohol, a tymczasem przy okazji przepracowałyśmy kilka innych, bardzo ważnych dla mnie kwestii – wybaczenie rodzicom i poczucie własnej wartości. To było jak rozwiązywanie splątanego węzła, gdzie pociągnięcie za jedną nitkę rozplątuje całość. Jestem Ci ogromnie wdzięczna, że stanęłaś ponownie na mojej drodze, a także sobie samej, że po raz kolejny zdecydowałam się Tobie zaufać. To była jedna z najlepszych decyzji, jaką podjęłam w życiu. Efekty przekroczyły moje najśmielsze oczekiwania: Przestałam pić alkohol i w ogóle o nim nie myślę. Na jego widok często czuję wręcz obrzydzenie albo zwykłą obojętność – to dla mnie niewiarygodne, bo wcześniej tak lubiłam jego smak, że nie było dnia, kiedy o nim nie myślałam. Potem najczęściej wieczorem go konsumowałam, to był taki automatyczny rytuał.A teraz? Mam zdecydowanie więcej energii , bez problemu wstaję rano i to z mega pozytywnym nastawieniem . Jestem odważna, ufam sobie, a moja pewność siebie poszybowała niewyobrażalnie w górę. Czuję się lekko i przede wszystkim nie mam tych okropnych wyrzutów sumienia, że znów siebie zawiodłam. Ta ulga jest nie do opisania. Dziękuję, dziękuję, dziękuję
Średnia ocen